Służba po służbie - Aktualności - Komisariat Rzeczny Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Służba po służbie

Wykształcenie zawodowe, a wykonywana praca to czasami dwie różne sprawy. Życie płata figle i zdarza się, że po skończonych studiach na AWF na Wydziale Rehabilitacji pracuje się w Policji. Wielu z policjantów przyzna, że choć zawód ten nie był ich marzeniem z dzieciństwa, potrafili dostosować się do wyzwań i obecnie nie wyobrażają sobie innego zajęcia. Są też wśród nas policjanci, którzy nie rozstają się ze swoim wyuczonym zawodem i po służbie zamieniają mundur np. na kitel pielęgniarski.

Praca w Policji dla jednych jest spełnieniem marzeń, dla innych kalkulacją finansową, albo po prostu zrządzeniem losu. Łukasz Kościołek jest tego najlepszym przykładem. Po skończonej szkole ratownictwa medycznego, kontynuował naukę i zdobył licencjant z pielęgniarstwa. Pracował w pogotowiu ratunkowym i oczekiwał na wymarzoną pracę w zawodzie zagranicą. Zapomniał zupełnie, że złożył też dokumenty do Policji. Los wziął sprawy w swoje ręce i zanim zagraniczni pracodawcy zgłosili się do Łukasza, rekrutacja w szeregi Policji była już daleko w toku.

Łukasz trafił do stołecznego Wydziału Konwojowego, a wkrótce do komisariatu rzecznego. Woda to jeden z jego żywiołów, nad którym próbuje zapanować w wolnym czasie. Los sprzyjał mu w tym dążeniu i obecnie nadal pracuje w Komisariacie Rzecznym Policji w Warszawie. Realizuje tu nie tylko swoje pasje wodne, ale również zawodowe. Kiedy we wrześniu 2017 roku przechodzień został zrzucony z Mostu Gdańskiego wprost w falę wezbraniową przepływająca przez stolicę, sierżant Kościołek nie tylko błyskawicznie wyciągnął go z wody , ale też udzielił pomocy medycznej.

Łukasz Kościołek jednego dnia wkłada policyjny mundur, a drugiego pielęgniarski kitel w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku. Wcześniej pracował również na Izbie Przyjeć w Szpitalu Grochowskim w Warszawie. Ten 30-latek ma niebywałą siłę. Po służbie w Policji i dyżurze w szpitalu ma jeszcze siłę, by brać udział w biegach jednostek specjalnych pokonując niejednokrotnie 50-kilometrowe dystanse w pełnym umundurowaniu czy podnosić swoje kwalifikacje medyczne na szkoleniach. Ostatnio ukończył kurs pielęgniarstwa anestezjologicznego i mówi, że to jeszcze nie wszystko…

Z okazji 100-lecia naszego komisariatu co miesiąc będziemy prezentować kolejne sylwetki funkcjonariuszy i pracowników cywilnych związanych z jednostką, aby w ten sposób przybliżyć wszystkim funkcjonowanie tego specjalistycznego komisariatu, odpowiedzialnego za bezpieczenstwo na wodzie.

 

podkom. Kinga Czerwińska/ak